Chłopiec z przedwojennym sznytem
26 stycznia 2017

rozmowa w radiowej Czwórce

- Erwin Axer to był facet z klasą, ktoś, kto dziś po ulicy rzadko już chodzi - człowiek renesansu, reżyser, pisarz, dyrektor teatru, wybitny humanista - mówił w Czwórce Michał Smolis, który razem z Pawłem Płoskim jest kuratorem wystawy "Erwin Axer. Stulecie urodzin. 1917–2017".

Posłuchaj audycji

- Klasę Erwina Axera można porównać z tą, którą mieli Jerzy Wasowski i Jeremi Przybora - przekonywał Paweł Płoski. Reżyser urodził się w Wiedniu, dzieciństwo i młodość spędził we Lwowie, a teatralnego rzemiosła uczył się w Warszawie - i to właśnie z tym miastem związał swoje życie i karierę. - Powrót Axera do Polski jest zagadką jego życiorysu. Jednocześnie był pierwszym reżyserem w PRL-u działającym, któremu udało się wyjechać do Europy Zachodniej w latach 60. Pracował m.in. w Szwajcarii i Austrii - wspominał Michał Smolis.

Autorzy wystawy "Erwin Axer. Stulecie urodzin. 1917–2017", którą można odwiedzać w warszawskiej Galerii Kordegarda, nie chcą stawiać jego postaci na pomnikach, a raczej przedstawić bogactwo jego teatralnej spuścizny. W Warszawie Erwin Axer pełnił m.in. funkcję dyrektora Teatru Współczesnego i pracował z najwybitniejszymi polskimi aktorami: Tadeuszem Łomnickim, Zbigniewem Zapasiewiczem, Wiesławem Michnikowskim, Mieczysławem Czechowiczem, Ireną Eichlerówną czy Mają Komorowską.

W "Stacji Kultura" zaproszeni goście przekonywali, dlaczego warto zajrzeć do tekstów Erwina Axera, opowiadali, komu reżyser powierzył rolę Zawiszy Czarnego w "Weselu", które wystawiał w Stanach Zjednoczonych oraz zdradzili, co można zobaczyć na wystawie w warszawskiej Kordegardzie.

 

Wróć do strony Axer 100